Podróże

Krytyka społeczna Swifta w „Skromnej propozycji”

By 22 stycznia 2020 No Comments

„Skromna propozycja” Jonathana Swifta (opublikowana anonimowo w 1729 r.), Anglo-irlandzki pisarz, jest potężną satyrą polityczną na temat ekonomicznych i społecznych warunków biednych w Irlandii pod rządami brytyjskimi. Esej jest bogaty w odniesienia do wydarzeń politycznych w Anglii i Irlandii w XVIII wieku. Swift uważa ironię za najlepszą broń do atakowania wszelkiego rodzaju występków i niesprawiedliwości panujących w społeczeństwie. Zobaczymy teraz, jak Swift krytykuje społeczeństwo w swoim eseju.

Zanim zaczniemy dyskusję, musimy dowiedzieć się czegoś o nieszczęśliwym stanie tej Irlandii. Rzeczywiście, klęska Irlandii rozpoczęła się, gdy Irlandczycy uznali Henryka VII, protestanckiego Anglika, w 1541 r. Za króla Irlandii. Protestanccy właściciele ziemscy nabywają prawie dziesięć procent ziemi. W międzyczasie uchwalono ustawę, która ogranicza prawo Irlandczyków do zajmowania stanowisk rządowych, nabywania nieruchomości i edukacji. W rezultacie wielu Irlandczyków ucieka, a osoby żyjące w ubóstwie cierpią z powodu chorób i głodu.

Na początku eseju eseista zauważa niefortunną sytuację gospodarczą i wizerunek społeczny Irlandii pod rządami brytyjskimi. Jak mówi autor:

„ES jest melancholijnym przedmiotem dla tych, którzy przechodzą przez to duże miasto lub podróżują po kraju; kiedy widzą ulice, ścieżki i drzwi kabiny, które są zatłoczone żebrakami płci żeńskiej, a następnie troje, czworo lub więcej sześciorga dzieci, wszystko w szmatach i aby zachęcić każdego pasażera na cele charytatywne ”.

Ponadto autor obawia się, że dzieci tych żebraków, gdy dorosną, „albo zwrócą się do złodziei z powodu braku pracy, albo opuszczą swoją ukochaną ojczyznę, aby walczyć o Pretendenta w Hiszpanii lub sprzedać się Barbados”.

Ta nieszczęsna sytuacja jest w rzeczywistości spowodowana obojętnością administracji angielskiej i uciskiem właścicieli. Zamiast rozwiązać problem, rząd brytyjski wykazał wielkie zaniedbanie w powtarzających się wezwaniach do nakarmienia tych głodnych ust.

Cóż, szybko, jak dowiaduje się angielski patriota, „sprawiedliwy, tani i łatwy sposób, aby uczynić te dzieci zdrowymi i pożytecznymi członkami Wspólnoty Narodów”. Chce zaproponować taką propozycję, jak mówi:

„… jako akt oskarżenia przeciwko rodzicom lub parafii lub jako żądza jedzenia i odzieży do końca życia; wręcz przeciwnie, mówi się, że przyczyniają się do diety, a częściowo do kamuflażu…

Swift krytykuje autorytet, sugerując, że ten program „zapobiegnie tym dobrowolnym aborcjom i że straszna praktyka mordowania kobiet przez ich drani dzieci” jest „dla nas zbyt powszechna”. Jego krytyka rządu angielskiego staje się wyraźniejsza, gdy wątpi, że biedne niewinne dzieci są „zabijane bardziej, aby uniknąć Expence niż wstydu”. Autor wyśmiał ówczesnych intelektualistów i decydentów politycznych, proponując swoją groteskową propozycję w najbardziej formalny sposób z wielką powagą. Jak zauważa eseista:

„Pokornie zasugeruję własne myśli, które, mam nadzieję, nie będą najmniejszym sprzeciwem”.

Teraz przyjrzymy się jego sugestii. W swojej propozycji Swift sugeruje, że znaczna część irlandzkich dzieci powinna zostać poddana ubojowi, a ich zwłoki sprzedane bogatym i właścicielom, aby biedni rodzice mogli czerpać korzyści ekonomiczne i uwolnić się od ciężaru utrzymania. Eseista krytykuje brutalną mentalność władzy za to, że nigdy nie uważała Irlandczyka za człowieka. Aby wskazać na ich podłość, eseista używa słów, które są najlepsze dla zwierząt, a nie dla ludzi. Używa słowa „tusza”, zwłoki martwych zwierząt ubranych przez rzeźników, aby odnieść się do szczątków dzieci przygotowanych jako mięso.

Znów eseista utożsamia ciemiężców z rzeźnikami, którzy bezlitośnie biorą chleb z rąk irlandzkich dzieci i prowadzą je na śmierć. Jak mówi autor:

„… i rzeźników, których możemy być pewni, nie brakuje”

Eseista krytykuje także właścicieli za ich agresywne podejście do biednych Irlandczyków. Jak zauważa Swift:

„GWARANTUJĘ, że ten posiłek będzie trochę drogi dla właścicieli, a zatem bardzo rozsądny; wydają się mieć najlepszy tytuł dla dzieci, ponieważ już pożerali większość rodziców”.

Swift dźga władze za nadużywanie irlandzkiej biedoty i podejrzewa, że ​​będą bardzo szczęśliwi, jedząc ludzkie mięso, ponieważ oszaleli.

„Mógłbym wymienić kraj, który chętnie zjadłby cały nasz naród, nie jedząc go”.

Autor krytykuje również modne damy i tak zwanych łagodnych ludzi społeczeństwa. Jak mówi:

„Ci, którzy są bardziej oszczędni (jak muszę przyznać, Times), mogą obierać ciało; sztucznie ubrana skóra stworzy godne podziwu rękawiczki dla kobiet i letnie buty dla wspaniałych dżentelmenów”.

Szybki, by krytykować społeczeństwo, ironicznie pokazuje sześć zalet tej propozycji.

Po pierwsze, zmniejszy całkowitą liczbę katolików, którzy są wrogami protestantów.

Po drugie, biedni rodzice otrzymują pieniądze, za które mogą opłacić czynsz właścicieli.

Po trzecie, pieniądze będą krążyć wśród Irlandczyków i zwiększać dochód narodowy.

Po czwarte, matki są zwolnione z alimentów po pierwszym roku.

Po piąte: puste tawerny będą wypełnione dużą liczbą klientów.

Wreszcie: będzie wielką zachętą do małżeństwa i zwiększy troskę matki i czułość wobec jej dzieci.

W rzeczywistości sugestia Swifta zszokowała każdego czytelnika, nawet okrutny barbarzyńca nie mógł mieć tak kanibalistycznego pomysłu na zjedzenie męskiego mięsa. Każdy, kto ma zdrowy rozsądek, może łatwo zrozumieć, że eseista wysuwa taką sugestię z ekstremalnej agonii. Zgodnie z tą propozycją chciałby powiedzieć, że rząd powinien zaakceptować tę propozycję, jeśli nie może ona natychmiast rozwiązać problemu.

Pod koniec eseju gorzka krytyka staje się jasna, gdy eseista kończy propozycję i zapewnia czytelników, że interesuje go nie tylko dobro wspólne kraju. Jak mówi:

„Nie mam dzieci, które mogę zasugerować, aby otrzymać jeden cent; najmłodszy ma dziewięć lat, a moja żona nie ma dzieci”.

W ten sposób Swift bardzo skutecznie przyciąga uwagę zarówno autorytetu, jak i czytelników. Robert Phiddian napisał esej zatytułowany „Have You Eaten” po przeczytaniu tego eseju.

Niektórzy naukowcy twierdzą, że na „skromną propozycję” duży wpływ ma „przepraszam” Tertuliana. James William Johnson wskazuje na ten sam główny temat w obu artykułach. Oba eseje mają podobny ton i ironię.

Na koniec można powiedzieć, że Jonathan Swift z powodzeniem używa swojego potężnego pióra przeciwko angielskim prześladowcom, wyśmiewając ich tak zwaną próżność, ponieważ pisarz wie, że diabeł jest odważny, odważny łez i podatny na zagrożenie tylko w pięta achillesowa jego próżności.